Nie skupiaj się tylko na niebie – część 2

John Fenn
Tłum.: Tomasz S.
Dzieliłem się tym, że istotą życia nowotestamentowego jest, aby wola Ojca spełniała się w naszym życiu, nie zaś wołanie w stylu: „Panie, zabierz mnie stąd!” Pod koniec Księgi Objawienia widzimy, że to niebo zstępuje na ziemię, a nie ziemia zabierana jest do nieba. Zasadnicza część Nowego Testamentu koncentruje się właśnie na królestwie niebios przychodzącym na ziemię. Myślmy więc w ten sam sposób.

Ojcze nasz, któryś jest w niebie, święć się imię Twoje” – tak Jezus rozpoczął swoje nauczanie modelu modlitwy, którą nazywamy Modlitwą Pańską.
Wszystko, co następuje później w tej modlitwie, ma swoje źródło i wypływa bezpośrednio ze słów: „święć się imię Twoje”.

Wróćmy do Ogrodu Eden, gdy Adam nadawał nazwy zwierzętom (Rdz 2,18–20). Rabini mówią, że imiona, które Adam im nadawał, były owocem poznania charakteru, natury oraz miejsca każdego zwierzęcia w porządku stworzenia. Podobnie czynimy i dziś. Jednym z bardziej znanych przykładów jest nazwa dinozaura Tyrannosaurus rex, czyli „straszliwy jaszczur”, która podsumowuje jego charakter na podstawie badania kości.

Gdy Jezus powiedział: „święć się imię Twoje”, nie chodziło Mu o konkretne brzmienie imienia, lecz o skrótowe ujęcie wszystkich przymiotów Bożego istnienia. Wielu ludzi daje się wciągnąć w spory o „właściwe” imię Boga, nie zadowalając się określeniem „Ojciec” czy nawet „Jezus”, i w ten sposób całkowicie gubią sens. Słowa „święć się imię Twoje” oznaczają całość Jego natury i charakteru. Samo określenie „Ojciec” obejmuje cały Jego charakter, naturę, miłosierdzie i sprawiedliwość, które są w Nim nierozerwalnie związane.

Podobnie my zostaliśmy nazwani chrześcijanami – po raz pierwszy miało to miejsce w Antiochii (Dz 11,26). Określenie „chrześcijanin” dosłownie oznacza „należący do Chrystusa”, a w praktyce – Jego naśladowcę. To miano mówi, że przymioty Chrystusa są w nas obecne i że zostaliśmy oddzieleni do Jego użytku. Słowa „uświęcenie” (oddzielenie do użytku) i „święty” często traktuje się jako synonimy. Ująłbym to tak: „święty” oznacza przynależność do tego, co Boskie, a „świętość” jest stanem lub procesem bycia świętym.

Continue reading

Codzienne rozważania_06.02.2026

Dowód jest w miłości

Greg Laurie
Wasza wzajemna miłość udowodni światu, że jesteście moimi uczniami” (J 13:35).

Zanim zostałem wierzącym, jedną z rzeczy, które przyciągnęły mnie do wiary chrześcijańskiej, była miłość, jaką chrześcijanie darzą siebie nawzajem.

Dorastałem w latach 60., kiedy kultura hipisowska i narkotykowa kwitła. Nosiliśmy symbole pokoju i używaliśmy słów takich jak „odjazdowy” . Bez przerwy rozmawialiśmy o miłości i pokoju. Ale to była farsa. Nie było miłości ani pokoju – a przynajmniej nie tak, jak sobie je wyobrażaliśmy. Szybko dostrzegłem hipokryzję leżącą u podstaw kontrkultury.

Wychowując się w rozbitej rodzinie, pragnąłem miłości i spokoju. Pomyślałem, że może ruchy lat 60. to właśnie tam powinienem szukać inspiracji. Przez jakiś czas starałem się wierzyć w ich filozofię, nie dlatego, że szukałem emocji czy podniet, ale dlatego, że szukałem sensu życia.

Ale nic tak naprawdę do mnie nie przemówiło, dopóki nie zaczęłam spotykać chrześcijan. Mieli w sobie miłość i pokój, których szukałam. Spotykali się na studiach biblijnych w mojej szkole średniej i widziałam, jak się obejmują i mówią: „Niech Bóg cię błogosławi”.

Continue reading

Codzienne rozważania_05.02.2026

Żniwa

Greg Laurie
Tak jak drzewo można rozpoznać po owocach, tak samo ludzi można rozpoznać po ich czynach
(Mt 7:20).

Czy jesteś uczniem Jezusa Chrystusa? Nie każdy chrześcijanin nim jest. Niektórzy ludzie posuwają się jedynie do decyzji o przyjęciu Chrystusa jako Zbawiciela. Traktują swoją wiarę chrześcijańską jak wieczną polisę ubezpieczeniową na życie lub kartę „Wyjdź z piekła za darmo”. Zrobią kilka kroków w swojej drodze z Chrystusem, ale tylko wtedy, gdy ścieżka jest gładka lub trasa przyjemna.

Jednak niechęć do pełnego zaangażowania sprawia, że ​​nie doświadczają przemieniającej mocy uczniostwa. Kiedy poddasz się i zostaniesz uczniem Chrystusa – żyjąc tak, jak On żył, kochając tak, jak On kochał i stawiając na pierwszym miejscu to, co On uważał za priorytet – zobaczysz w swoim życiu rzeczy, które w innym przypadku byłyby niewyobrażalne. I nie będziesz jedynym, który je zobaczy.

Uczeń Jezusa Chrystusa będzie przynosił duchowe owoce. Jezus powiedział: „Jeśli wydacie obfity owoc, będziecie prawdziwymi moimi uczniami. To przynosi wielką chwałę Ojcu mojemu” (Ewangelia Jana 15:8). Powiedział również: „Jak drzewo poznaje się po owocach, tak ludzi poznaje się po ich czynach” (Mt 7:20). Jeśli jesteś uczniem Jezusa Chrystusa, ludzie rozpoznają to po duchowych owocach, które widzą w twoim życiu.

Continue reading

Codzienne rozważania_04.02.2026

Przewyższająca wszystko miłość

Greg Laurie
Jeśli chcesz być moim uczniem, musisz, porównywając się ze mną, nienawidzić wszystkich innych – ojca i matkę, żonę i dzieci, braci i siostry – tak, nawet własnego życia. W przeciwnym razie nie możesz być moim uczniem” (Łk 14:26).

Wiele osób decyduje się nie iść za Jezusem, bo boją się, co pomyślą inni. Nie oddają swojego życia Chrystusowi, bo martwią się o opinię kogoś innego. Może to chłopak, dziewczyna, mąż lub żona. Może to bliski przyjaciel lub grupa przyjaciół, z którymi się zadają. Może to ich rodzice.

Zdają sobie sprawę, że gdyby całkowicie oddali swoje życie Chrystusowi, straciliby mnóstwo tak zwanych przyjaciół. Albo oznaczałoby to koniec związku. Albo wywołałoby to napięcia w ich domu. Dlatego pozwalają, by potencjalne konsekwencje ich powstrzymywały.

Ale Jezus powiedział: „Jeśli chcesz być moim uczniem, musisz nienawidzić wszystkich innych – ojca i matki, żony i dzieci, braci i sióstr – nawet własnego życia. W przeciwnym razie nie możesz być moim uczniem” (Łk 14,26).

Continue reading

Codzienne rozważania_03.02.2026

Zwolennicy niesprzyjającej pogody

Greg Laurie
Lecz Żydzi, którzy nie dali się przekonać, zazdrośni, wzięli kilku złych ludzi z rynku i zwoławszy tłum, wzburzyli całe miasto. Napadli na dom Jazona i starali się wystawić ich przed lud. Lecz gdy ich nie znaleźli, zawlekli Jazona i niektórych braci do przełożonych miasta, wołając: „Ci, którzy wzburzyli świat, przyszli i tutaj” (Dz 17:5–6).

Słowa te miały być krytyką chrześcijan – ostrzeżeniem dla innych przed nimi. Jednak ich opis ujawnił ogromny wpływ, jaki naśladowcy Jezusa wywarli na otaczający ich świat. Jest również całkiem możliwe, że żydowscy przywódcy nieświadomie wspierali chrześcijan w ich ewangelizacji. Kogo nie intrygowałaby możliwość wywrócenia świata do góry nogami?

Jednak dla wielu wierzących dzisiaj te cele znacznie się pogorszyły. Ludzie zadowalają się cichym, dyskretnym życiem chrześcijańskim. Nie chcą wzbijać zbytniego kurzu w swojej drodze z Chrystusem.

Zwłaszcza w Stanach Zjednoczonych wielu wierzących żyje w rozwodnionej, anemicznej wersji chrześcijaństwa. Wydaje się, że nie żyją na tym samym poziomie wiary chrześcijańskiej, co chrześcijanie z I wieku. Można powiedzieć, że mają „światło wiary”. Wydaje się, że chcą robić tylko to, co absolutnie konieczne.

Continue reading

Codzienne rozważania_02.02.2026

Dorastaj

Greg Laurie
Przestańmy więc bez końca powtarzać podstawowe nauki o Chrystusie. Zamiast tego kontynuujmy i rozwijajmy nasze rozumienie. Z pewnością nie musimy zaczynać od nowa od fundamentalnej wagi pokuty za złe uczynki i wiary w Boga” (Hbr 6:1).

Jako ojciec i dziadek wiem z własnego doświadczenia, że ​​opieka nad dziećmi to mnóstwo pracy. Na przykład, nauczenie dziecka jedzenia wymaga ogromnego wysiłku. Zaczyna się od jedzenia dla niemowląt, co wiąże się z pewnymi specyficznymi wyzwaniami. Potem przychodzi czas na pokarmy stałe, które trzeba pokroić na małe kawałki. Oczywiście, dziecko nie zawsze chce jeść, więc trzeba wymyślać kreatywne sposoby, aby zachęcić je do jedzenia. Dzieci muszą nauczyć się jeść, kroić i w końcu przygotowywać posiłki. To wszystko jest częścią dorastania.

Autor Listu do Hebrajczyków przeformułowuje tę ideę dorastania w kategoriach duchowych. Wiele osób nigdy nie dorastało duchowo. Początkowo zobowiązali się do wierności Chrystusowi, ale nigdy tak naprawdę nie zrozumieli, co to znaczy być całkowicie oddanym naśladowcą Jezusa. Krótko mówiąc, nie odpowiedzieli na to, co Biblia nazywa uczniostwem.

Continue reading

Prorocki nonsens


Frank Viola
8 lutego 2026

Oryg.: TUTAJ
Zanim przejdę do dzisiejszego tematu, chciałbym przypomnieć, że wznowiliśmy podcast The Insurgence . Moi rozmówcy i ja omawiamy chronologicznie wszystkie odniesienia do Królestwa Bożego w Nowym Testamencie – zadanie, którego nigdy wcześniej nie podejmowano.

Jeśli więc jeszcze tego nie zrobiliście, możecie poświęcić resztę roku na obejrzenie wszystkich odcinków i nadrobienie zaległości. Każdy odcinek bazuje na poprzednim i wszystkie są aktualne.

Porozmawiajmy teraz o proroczych nonsensach
Chyba że dopiero zaczynasz moją pracę, to wiesz, że zdecydowanie potwierdzam funkcję proroczą w dzisiejszym Ciele Chrystusa. Ale tylko w jej autentycznej formie.
Oto, co niedawno napisał o słowach proroctw pewien człowiek, który nazywa siebie „proroczym duchownym”:
„Zdecydowana większość proroctw, w tym proroctw predyktywnych, jest warunkowa i opiera się na naszej wierze, modlitwach i posłuszeństwie. Kiedy proroctwa są wygłaszane tak, jakby nie miały żadnych warunków, podczas gdy w rzeczywistości je mają, stwarza to sytuację, w której ludzie tracą zaangażowanie w proces niezbędny do ich spełnienia, a także sprawia, że ​​proroctwa wydają się fałszywe, nie wspominając o zniesławieniu tych, którzy prorokowali. Proroctwa objawiają wolę Bożą, ale naszym obowiązkiem jest wypełnianie Jej woli poprzez wiarę, modlitwy i posłuszeństwo. Bóg nie jest winny, jeśli Jego wola się nie spełni. My jesteśmy winni”.

Wyjaśnijmy to sobie
Ktoś „prorokuje” o przyszłym wydarzeniu. Wydarzenie to nie następuje.

To nie Bóg jest niczemu winien, tylko ty i ja.

Naprawdę?

Moja reakcja: Bzdura.

Continue reading